I'm in love with the end of summer



Po lecie nastaje czas na jesień, następnie zaś przychodzi zima, a z nią zamarzanie stóp. Miast HAPPY FEET, mamy wtedy nieopisanie SORROWFUL FEET. Choć profilaktyka nigdy nie była moją mocną stroną, to tym razem z odsieczą przybył sklep eastend.pl w ofierze składając mi EMU. Mam tu na myśli buty, rzecz jasna. Buty, które niełatwo wystylizować. Muszę przyznać, że między innymi dlatego przez wiele lat unikałam ich jak ognia. Lecz jak to mawiają: WYZWANIE TO UBRANIE. Długo zastanawiałam się w jakim zestawieniu je zaprezentować. Wszak obuw ten uważany jest za jeden z najmniej atrakcyjnych EVER. Na szczęście z pomocą prawie givenchy dress i własnoręcznie wytworzonego toczka ala Jacqueline Kennedy Onassis wszystko zostało utrzymane w mojej estetyce, a EMU zabłysnęły elegancką poświatą. Oceńcie sami!

P.S. Na moim FACEBOOKOWYM FAN PAGE'U znajdziecie konkurs przygotowany dla was wraz ze sklepem eastend.pl

After summer, there comes fall kicking summer out, after fall we finally have a winter. It goes like that every year. When it comes to freezing winter time, our feet from HAPPY FEET turn to SORROWFUL FEET. I've never been preventive until now, when eastend.pl online shop gave me a pair of these EMU shoes. Shoes which many people find unattractive. I have to admit I was the one of them for a long time. How to style EMU shoes to make them look good? Good question and perfect dress up challenge. I was considering many options but at last I decided to use my 'almost givenchy dress' and self-made inspired by Jacqueline Kennedy Onassis head piece. Take a look at the result!











EMU shoes - eastend.pl // head piece - DIY // jacket - H&M // dress - DIY // tulle scarf - DIY

18 comments:

  1. Aaaaaaaaaaa! Wyglądasz obłędnie!

    ReplyDelete
  2. Super stylizacja

    w wolnej chwili zapraszamy do nas

    http://niezagladajwmetryke.blogspot.com/

    ReplyDelete
  3. Swietny pomysl na stylizacje z Emu, ktora nie ma w sobie nic z kiczowatosci (z ktora normalnie kojarza mi sie te buty) - brawo!

    ReplyDelete
  4. Cudowne masz kreski na oczach! Urokliwe z Ciebie dziewczę, przypominasz mi nieco Audrey Hepburn :)

    ReplyDelete
  5. Anonymous3/10/12 14:16

    Normalnie nie podobają mi się buty EMU, ale Ty- w tym zestawie- uczyniłaś z nich coś co wygląda... elegancko :)
    Należą Ci się gromkie brawa, jestem pod wielkim wrażeniem :)

    ReplyDelete
  6. Mapiszę to co zawsze: uwielbiam Cię :))))

    ReplyDelete
  7. black looks great on you!

    www.diary-of-mia.blogspot.com

    ReplyDelete
  8. cała w czerni,niesamowita<3!

    ReplyDelete
  9. świetnie, ten tiul zdecydowanie robi wszystko :D
    i jak ładnie z taką szminką!

    ReplyDelete
  10. Szczęka mi opadła!! Ale cudny set!!!

    Pozdrawiam serdecznie,

    Kathy z Fashion Games blog :)

    ReplyDelete
  11. znacznie lepiej wyglądasz z takimi kreskami niż z takimi jakie sobie malujesz zazwyczaj :P

    ReplyDelete
  12. świetne zdjęcia genialnej stylizacji! tiul i toczek robią niesamowite wrażenie. A "te" buty na Twoich nogach wyglądają całkiem ładnie:) bardzo mi się podoba!:)

    ReplyDelete
  13. this is such a classy winter look!Amazing total black outfit,love absolutely everything!And you are a beauty!

    ReplyDelete
  14. Bardzo podoba mi się Twój sposób obcowania z czernią. Jest to zupełnie coś innego, niż po prostu "ubrać się na czarno". Pozdrawiam.

    ReplyDelete
  15. nie wiem jak Ci się to udało, ale Emu wyglądają na Tobie stylowo...podobało mi się sporo stylizacji z takimi butami w roli głównej, ale nigdy nie widziałam ich w takiej odsłonie. jesteś jedyna, po prostu :)

    ReplyDelete