Bądź Boska! Osobista stylistka radzi- RECENZJA





Mówili, że możesz być kim chcesz! Zatem, która z nas nie marzyła o tym by mieć talię osy i być boska? Monika Jurczyk, osobista stylistka w swojej książce zatytułowanej "Bądź boska" radzi jak spełnić te oraz inne pozornie nieosiągalne marzenia za pomocą właściwie dobranej garderoby.

Chociaż nie zwykłam czytać poradników to przyznaję, że ten ma w sobie coś chwytliwego. Może to sprawa dowcipnych komentarzy autorki i przyjaznej konwencji, w której jest utrzymany; może jednak zaciekawiły mnie modowe triki, dzięki którym w oka mgnieniu stworzymy sylwetkę idealną. Autorka radzi jak sprawić by zakupy stały się przemyślanym świętem i prócz spustoszenia w portfelu siały również nadzieję na stworzenie lepszego wizerunku.

Jako fanka ciemnych barw nie zgadzam się (rzecz jasna) z zakazem używania czerni. Monika Jurczyk doradza by całkowicie wykluczyć ten kolor ze swojej szafy, że uwydatnia mankamenty naszej sylwetki, niedoskonałości cery i wiele innych. Podsumowując, czerń to największe zło stylizacyjne oraz błędne pójście na łatwiznę. Jak jednak nierzadko widać w moich zestawach, czerń wcale nie jest tak okrutna-dlatego nikt nie zdoła mnie przekonać, że jest odwrotnie.
Autorka radzi zaś by żyć w akompaniamencie kolorów i jak w kilka chwil za sprawą magii stylizacji stać się księżniczką.
Są to niewątpliwie przydatne wskazówki nie tylko dla zagubionych modowo duszyczek. Co ciekawe Monika analizuje różne typy kobiecych sylwetek. Jeśli chcecie się dowiedzieć, którą z całej dogłębnie opisanej dziewiątki jesteście, koniecznie zajrzyjcie do książki.

Miła lektura na zimowe popołudnie okraszona subtelną dawką humoru, obfitująca w ciekawostki z doświadczeń personalnej shopperki. O tym jak zamienić codzienne ubieranie się w modową celebracje i ćwiczenie kreatywności, jak bez względu na wiek, bez katorżniczych diet operacji plastycznych stać się BOSKĄ niczym hollywoodzka gwiazda!
W czerni czy w kolorach, rekomenduję tenże poradnik.



FOLLOW ME ON INSTAGRAM!








6 comments:

  1. hehe, i jaką masz figurę amsaaa?
    mua!

    ReplyDelete
    Replies
    1. cóż za pytanie! ja oczywiście idealną S, klepsydrę znaczy się PHAHAHA

      Delete
  2. ciekawie się zapowiada :) z pewnością przeczytam :)

    ReplyDelete
  3. kusisz tą recenzją:) widziałam już w kilku księgarniach to wydanie, może jednak po nie sięgnę:)

    ReplyDelete
  4. Całkiem ciekawa wydaje się te książka, lubię poradniki.

    ReplyDelete