Miss Hamburger



What to eat instead of typical Christmas dishes? Hamburgers!
Recommended by Ams la la land, see me smiling? :-)


FOLLOW ME ON INSTAGRAM!






sweatshirt - Mr. Gugu & Miss Go // shoes - oasap.com // hat - KappAhl // faux fur - vintage

25 comments:

  1. slicznie wygladasz, jak zawsze <3

    ReplyDelete
  2. Uroczy, zabawny dzięki tej bluzie, zestaw. :)

    https://www.facebook.com/ladiesteapartyfanpage

    ReplyDelete
  3. You look really pretty:) Xxx

    lubylous.blogspot.com.es

    ReplyDelete
  4. Świetnie wszystko spasowałaś :)

    ReplyDelete
  5. with Magdalena, even the Hamburger is appetizing ;^)

    ReplyDelete
  6. haha you really surprised me with this one, looks cool though! :)


    Spark&Bark


    xx

    ReplyDelete
  7. wyglądasz ślicznie, a bluza jest bardzo smakowita ;p

    ReplyDelete
  8. Uwielbiam tą bluzę. Jest mega. Ja musze sobie sprawić tą w żelkowe misie, bo jest stworzona dla mnie :)

    ReplyDelete
  9. Co tam bluza, futro, spódnica i torebka - <3!

    ReplyDelete
  10. Bluza jest absolutnie pozytywnie zakręcona! :)
    Mam spódnicę we frytki, słowem stanąć w takim jedzeniowym stroju i kusić głodnych przechodniów (oby tylko nie narazić się na efekt niczym z reklamy jednego z batów snickers/mars ?)
    Futerko, futrzana czapa, błyszcząca spódnica- tak, tak i jeszcze raz tak!

    WESOŁYCH ŚWIĄT oczywiście! :)

    ReplyDelete
  11. Swietny zestaw :-))) W takim wydaniu nawet hamburger moze miec nowy wymiar rockowego glamour <3

    ReplyDelete
  12. Such an awesome jumper, great look :) x

    ReplyDelete
  13. i love your bag and shoes! xx

    ReplyDelete
  14. Z przyjemnością wchodzi się na bloga gdzie jest coś naprawdę inspirującego i świeżego. Gratulacje!

    ReplyDelete
  15. best. top. ever.

    http://hypemyhip.blogspot.com/

    ReplyDelete
  16. ciekawe połączenie bluzy se spódniczką! Wyglądasz niesamowicie :)

    ReplyDelete
  17. Smaczna bluza przed świętami, lubię takie trochę porąbane połączenia, są piękne i bardzo inspirujące!

    ReplyDelete
  18. łehehe, KOLEŻANKO, na pierwszym zdjęciu sie uśmiechasz, jestem dogłębnie zszokowana. Ślicznie bardzo.
    Poza tym superbuty i mroczne hamburgery też zawsze spoko. Darowałabym sobie chyba torebkę, że się wymądrzę. Psuje czapkowy efekt ogólnego bogactwa jakoś

    causy, UBIERAJ CHOINKĘ

    ReplyDelete